469 Obserwatorzy
22 Obserwuję
zarzadzacproza

Zarządzać Prozą

30-day Book Challenge - Dzień 3

Gardens of the Moon  - Steven Erikson

Dzień 3 - Your favorite series


Tutaj nie mogłem mieć żadnych wątpliwości. Opowieści z Malazańskiej Księgi Poległych Stevena Eriksona to seria którą pokochałem od razu. Akcja dzieje się na 6 kontynentach i obejmuje dziesiątki tysięcy lat. 10 książek podstawowych serii (w Polsce wydanych w łącznie 18 tomach), aktualnie już 6 dodatkowych opowieści, oraz 3 krótkie nowelki. I ciągle powstaje! High/dark fantasy w najlepszym wydaniu.

A o czym w ogóle są Opowieści? Akcja książek toczy się wokół Imperium Malazańskiego - wielkiego tworu politycznego rozciągającego się na 4 kontynentach. Od razu zaczynamy na ostro - nowa cesarzowa postanawia zlikwidować Podpalaczy Mostów, pozostałą po zamordowanym kilka lat wcześniej władcy Imperium elitarną jednostkę. Zdrada ma miejsce podczas bitwy z istotą, której imię pojawia się od czasu do czasu w historii od ponad dwudziestu tysięcy lat... Nie wszystko idzie jak należy i z życiem wychodzi czterdziestu weteranów, którzy już wydali wyrok za zbrodnie cesarzowej. Do gry szybko dołączają się bogowie, zaczynając od niedawno wyniesionego Tronu Cienia i Kotyliona, patrona skrytobójców, którzy mają dziwną obsesje na tle Imperium Malazańskiego. A to wszystko to dopiero kilka pierwszych rozdziałów pierwszego tomu. 

Ostrzegam, że to seria dla tych, którzy kochają nie wiedzieć o co chodzi i nie mieć pojęcia co się dzieje. Jeżeli kiedykolwiek w życiu użyłeś/aś zwrotu: zbyt skomplikowana fabuła - odpuść od razu, nie męcz się. W przypadku Opowieści przeszkodą nie jest tylko zawiłość zdarzeń. Historia opowiadana jest przez dziesiątki postaci, z których wiele myli się w swoich osądach lub celowo kłamie by ukryć prawdę. To co wydaje się zbrodnią, może być tylko przemyślanym gambitem lub zwykłym błędem. Nad wszystkim tym góruje pragmatyczność, która sprawi, że nowe niebezpieczeństwo zjednoczy wrogów walczących z sobą od dziesięcioleci. Co najmniej na chwilę.

W malazańskim świecie nie ma żadnych zasad. Na co dzień to bogowie wykorzystują śmiertelników, jednak sytuacja może bardzo szybko się odwrócić. A nieśmiertelni też mogą umierać.